Mój TOP5 najlepszych seriali komediowych dla techmaniaków czy jak kto woli, nerdów, choć ja sam nie lubię tego określenia. Każdy miłośnik technologii, zarówno tej nowej, jak i nieco starszej z pewnością znajdzie tu coś dla siebie. Świetne propozycje na odstresowanie się po dniu pracy.
Poniżej przedstawiam listę pięciu seriali komediowych w świecie komputerów, internetu i nowych technologii.
1. Technicy-magicy
Listę zaczynam od mojego ulubionego serialu w powyższej tematyce. Technicy-magicy to serial komediowy składający się, niestety tylko z czterech sezonów, które podzielone zostały na 24 odcinki, każdy trwający trochę ponad 20 min. To zdecydowanie za mało!

Serial opowiada historię dwóch bardzo specyficznych, nieco stereotypowych, pracowników zapomnianego przez wszystkich działu IT w dużej korporacji. Ich sielankową pracę zakłóca świeżo zatrudniona szefowa, która kompletnie nie ma pojęcia, czym w ogóle zajmuje się kierowany przez nią dział. Każdy odcinek obfituje w zabawne sytuacje odnoszące się do przerysowanego życia specjalistów informatyki. Dużo typowo angielskiego humoru w najlepszym wydaniu.
2. Teoria wielkiego podrywu
Do tego serialu bardzo długo się przekonywałem. Na szczęście gdy już włączyłem pierwszy odcinek, dalej poszło z górki.

Główny bohater to Sheldon Cooper, geniusz nauk ścisłych z zaburzeniami społecznymi w spektrum autyzmu, który wraz z najlepszym przyjacielem Leonardem, również niezwykle inteligentnym, mieszka i pracuje. Historia przedstawia losy paczki przyjaciół, głównie typowych nerdów, w tym wspomnianego Sheldona i niezbyt ogarniętej, ale sympatycznej Penny, będącej ich zupełnym przeciwieństwem. Całość skupia się na dążeniu Sheldona do rozwiązania wielkiej zagadki w fizyce teoretycznej i ambicji zdobycia prestiżowej nagrody Nobla.
3. Młody Sheldon
Udany prequel Teorii wielkiego podrywu, przedstawiający losy dziewięcioletniego Sheldona Coopera, czyli bohatera pierwowzoru.

Młody Sheldon jest bardzo bystrym i zarazem naiwnym chłopcem, który nie ma łatwo, mieszkając w twardym Teksasie. Jego ojciec jest trenerem szkolnym, a matka aktywnie działa na rzecz kościoła, do którego należy. Sheldon ma z tym spory problem, a to nie jedyna jego bolączka, bo jest jeszcze dość upierdliwe rodzeństwo.
4. Dolina Krzemowa
Serial zacząłem oglądać specjalnie na potrzeby tego tekstu, bez wielkich nadziej. Jednak już po kilku pierwszych odcinkach wciągnąłem się i z przyjemnością obejrzałem wszystkie 6 sezonów. Świetny klimat i całkiem sprawnie poprowadzona historia sprawia, że po każdym odcinku czuć niedosyt.
Fabuła przedstawia perypetie grupki przyjaciół z wielkimi ambicjami, na których czele stoi niezwykle uzdolniony programista. Serialowy Richard Hendricks, bo to właśnie o nim mowa, opracował rewolucyjną aplikację do kompresji muzyki i tu zaczynają się schody. Jego idealistyczne podejście nie pasuje do świata biznesu. Bohaterowie zderzają się z surową rzeczywistością Doliny krzemowej, gdzie duzi pożerają mniejszych a jeszcze więksi tych dużych. Wszystko to opakowane w przyjemną wizualnie stylistykę i lekki humor.
5. Chuck
To drugi serial, który obejrzałem specjalnie na potrzeby tego tekstu. I tak wiem, że Chuck miał premierę 13 lat temu, ale nigdy wcześniej go nie widziałem. I tak naprawdę trochę żałuję, bo o ile pierwsze dwa odcinki były dla mnie dość nużące, to z czasem historia zachęcająco się rozwijała.
Serial opowiada historię tytułowego Chuck’a, zwykłego pracownika sklepu elektronicznego, który nieoczekiwanie wchodzi w posiadanie tajnych informacji i mimo woli zostaje wcielony do CIA. Serial ma swój unikalny klimat i daje się lubić, choć niektóre odcinki bywają nudnawe.
Który z seriali przypadł Ci do gustu najbardziej? Może jakiś pominąłem, jeśli tak, chętnie go poznam 😉